Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2020

Cicha lekcja

      Ten eksperyment wzbudził wśród moich uczniów wiele emocji. Pozytywnych i negatywnych. Cicha lekcja - jedni byli wniebowzięci, inni męczyli się okrutnie. Zasada jest prosta - w trakcie cichej lekcji NIKT nic nie mówi. Ani uczniowie, ani nauczyciel. Warto ja przeprowadzić co jakiś czas w ramach odskoczni od tradycyjnych zajęć i poznawania swoich uczniów. Miło zobaczyć ich w odmiennej sytuacji. Co ważne uczniowie bardzo łatwo wchodzą w konwencję i starają się przestrzegać umowy - porozumiewamy się pisząc pytania i informacje na kartkach.

sobota, 25 stycznia 2020

Po co zadawać pytania?


      Na to pytanie najlepiej odpowiedziałby sam Sokrates, ale jako że z przyczyn obiektywnych nie może, warto skorzystać z jego spuścizny. Pytania sokratejskie - narzędzie filozofów, wykorzystywane przez psychologów, stosowane, by pogłębić i zweryfikować kierunek analizy jakiegoś zjawiska. Czy warto stosować je w szkole? Odpowiedź jest oczywista, szczególnie w czasach, gdy uczniowie najczęściej odpowiadają na pytania, zamiast ćwiczyć ich zadawanie. A już najgorszym przestępstwem na kształtującej się dopiero samodzielności myślenia jest wpajanie młodym ludziom przekonania o jedynej możliwej prawidłowej odpowiedzi, oczywiście zgodnej z kluczem. W związku z tym powstały moje nowe pomoce dydaktyczne - karty pytań sokratejskich i kwestionariusz dialogu sokratejskiego. Mimo, że czerpią z tego samego źródła, przeznaczone są do innego zastosowania.

sobota, 3 sierpnia 2019

Z książką w innym wymiarze

     Kostka Merge Cube robi zawrotną karierę za granicą od kilku lat, w Polsce jest coraz bardziej znana, ja po doświadczeniach pracy z nią jako trener w Mobilnym Centrum Edukacyjnym Erasmus Plus postanowiłam poznać jej inne, nie tylko to rozrywkowo-edukacyjne oblicze gotowych aplikacji.
Stworzyłam swoja własną wirtualną kostkę do opowiadania o przeczytanej kiążce. Idealnie sprawdza się z okularami VR (koniecznie z takimi, które mają okienko na kamerę - świetne będą zwykłe kartonowe na 10 zł). Trzymanie jednoczesnie kostki i telefonu/tabletu może powodować problemy z płynnością ruchów. Kiedy jednak trzymamy kostkę w obu dłoniach, manewrowanie nią staje się o wiele przyjemniejsze.

czwartek, 25 lipca 2019

Literacka Jenga

      Któż nie grał w Jengę? Proste zasady, element nieprzewidywalności, koncentracja i sprawność manualna - to pierwsze zalety, które przychodzą mi do głowy, ale z pewnością jest ich więcej. Jak wykorzystuję Jengę na lekcji? Do grania w analizę i interpretację tekstu literackiego. Zależy mi na tym, by uczniowie wyszli poza sztywne ramy klasycznego (jednak nieco monotonnego i przewidywalnego, więc i nudnego) omawiania lektury i wykazali się zarówno umiejętnościami analitycznymi, znajomością terminów teoretycznoliterackich, logicznym myśleniem, jak i kreatywnością. Po odkryciu dwa lata temu kilku zestawów Jengi w domu, którejakoś cudownie się rozmnożyły, wyczarowałam nową pomoc dydaktyczną.

wtorek, 31 lipca 2018

Zew natury, czyli szaleństwa na świeżym powietrzu

     Dziś pokażę dwie najlepsze, według moich czwartoklasistów, lekcje języka polskiego w tamtym roku szkolnym. Obie miały najwyższe z możliwych zaangażowanie i dawały dzieciom wybór, poczucie sprawczości, zabawę, współpracę, zastosowanie kreatywności i możliwość wyrażania siebie. Obie nieprzypadkowo rozegrały się na świeżym powietrzu i były dla moich uczniów zaskoczeniem. Ale oni kochają takie niespodzianki!

sobota, 13 stycznia 2018

Odwrócona kartkówka

      Już jako uczennica snułam refleksje nad niesprawiedliwością wszelkich kartkówek z treści lektur. Pytania o najdrobniejsze szczegóły zabijają radość czytania, nie pozwalają skupić się na emocjach i przeżyciach wewnętrznych, które wyzwala kontakt z książką, a czynią z tego szlachetnego zajęcia rodzaj sportu. Kto zapamięta najwięcej, który szczegół może pojawć się na sprawdzianie, czym zaskoczy nas polonista. Kiedy widzę w internecie propozycje kartkówek z lektury, mam nieodparte wrażenie, że jest to rodzaj tortury czytelniczej i przyczynek do tworzenia szczegółowych streszczeń typu 'polonista cię nie zagnie'. Paradoksem staje się to, że uczeń, który przeczyta książkę, dostaje niższą ocenę od skutecznego pochłaniacza sztreszczeń.

piątek, 24 listopada 2017

Akcja stacja

      "Kamienie na szaniec" podsumowaliśmy w tym roku przy pomocy stacji zadaniowych. Bardzo lubię tę metodę - daje możliwość wykonywania różnych zadań we własnym tempie i dowolnej kolejności. Bardzo angażuje uczniów i wiele uczą się od siebie, pracując w grupach. Nawet trudne lub nieatrakcyjne zadania stają się wówczas wyzwaniem, etapem do osiągnięcia sukcesu lub niespodzianką, z którą należy się zmierzyć.


sobota, 30 września 2017

Podróże z Małym Księciem

       Przygoda z "Małym Księciem" zaprowadziła mnie niedawno w różne rejony aktywności uczniowskich. Przy okazji tej lektury udało się poczynić sporo ciekawych działań, w związku z tym  tę książkę i jej bohatera uczniowie odczuwają jako bliską i łatwą w odbiorze, mimo poruszanych w niej trudnych i poważnych tematów. Przedstawię kilka pomysłów do wykorzystania przy omawianiu tej pięknej i wartościowej książki.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Wiedźmińska wioska, czyli LARP szkolny

     Obowiązkowym punktem programu klasy III gimnazjum jest u mnie zetknięcie z "Wiedźminem" Andrzeja Sapkowskiego. Uważam, że warto, by uczniowie poznali kilka jego opowiadań z dwóch względów. Po pierwsze jako przykład polskiego fantasy, bazujacego na słowiańskiej mitologii; po drugie zaś jako nawiązanie do gry "The Witcher", która rozsławiła dzięki postaci Geralta z Rivii polskich twórców gry. Jak sie okazuje, wielu uczniów zna lub kojarzy "Wiedźmina"", więc namówienie ich na nieco zwariowane przedsięwzięcie nie jest trudnym zadaniem.

czwartek, 15 czerwca 2017

Wyruszamy na "Łowy"

     Kilka miesięcy temu wpadłam na pomysł prostej i uniwersalnej gry, sprawdzającej lub powtarzającej wiedzę uczniów. Nazwałam ją "Łowy". Zasady, elementy i przygotowanie gry są niesłychanie proste.
Wystarczy kartka formatu A4, na której narysujemy rodzaj tabelki z umieszczonymi w każdej komórce zagadnieniami. Teraz wystarczy, że na karteczkach powypisujemy te zagadnienia (najlepiej po kilka powtórek każdego z nich) i mamy karty do losowania. Do tego długopis dla każdego ucznia (ja stosuję kolorowe pisaki, każdy uczeń w grupie ma iny kolor) i możemy zaczynać.


środa, 5 kwietnia 2017

Lekturowo filmowo poklatkowo

     Jak to zwykle z ciekawymi pomysłami bywa, wpadają do głowy za pięć dwunasta. W ten właśnie sposób zweryfikowałam swoje plany lekcyjne i spontanicznie, zamiast tabelkowego powtórzenia problematyki pozytywistycznych nowel, zaproponowałam nakręcenie krótkich filmów animowanych techniką poklatkową.

niedziela, 29 stycznia 2017

Śledztwo w sprawie zabójstwa...

       Jedną z lekcji poświęconych "Balladynie" J.Słowackiego przeznaczyłam na przyznanie uczniom całkiem dorosłych uprawnień. Stali się detektywami, lekarzami medycyny sądowej, patologami, funkcjonaruiszami policji i śledczymi. Salę lekcyjną zamieniłam w miejsce zbrodni, a uczniów zaprosiłam do zbierania dowodów i poszlak. Podzieleni na grupy sami przydzielili sobie funkcje i obszary działań. Każdy pracował na reputację grupy, ale rozliczał się z zadania sam - podpisując się na swoim raporcie imieniem i nazwiskiem.

piątek, 30 grudnia 2016

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...

        "Dziady" cz. II Adama Mickiewicza - da się z tym coś  zrobić? Czemu nie! Przede wszystkim są idealne do czytania w klasie, więc ucieszyłam uczniów wiadomością, że po raz pierwszy nie muszą czytać lektury - zrobimy to w szkole. Oczywiście czytaliśmy z klimatem i rekwizytami teatralnymi, co bardzo spodobało się drugoklasistom. Weszli do ciemnej sali, a tam świece, pajęczyny, wypchany kruk. "Proszę pani, będziemy wywoływać duchy, czy co?" Oczywiście, że będziemy. Zapraszam na dziady! Podzieliliśmy role i ku zaskoczeniu uczniów każdy coś dostał i musiał czytać. Dodaliśmy płaszcze, peruki, kapelusze, kwiaty, maski, i inne klimatyczne rekwizyty.  Po tej lekcji "Dziady" spodobały się wszystkim.

sobota, 3 grudnia 2016

Morderstwa, zdrady, duchy... ballady!

          Zawsze omawiam więcej ballad, niż nakazuje rozkład i podręcznik. Po pierwsze, żeby uczniowie lepiej utrwalili wiedzę o tym gatunku, po drugie zaś, uważam, że są to zwyczajnie bardzo ciekawe teksty literackie. Nie dosyć, że  fabuła jak z horroru, to jeszcze trzymają w napięciu i dają duże możliwości, jeśli chodzi o dobór metod i narzędzi do ich opracowania. W tym roku zmagaliśmy się z balladami "Świteź, "Rybka", "Świtezianka", "Romantyczność" i "Lilije". Zrobił się z tego właściwie romantyczny cykl. Uczniowie na szczęście dali się ponieść romantycznemu nastrojowi i błądzili ze mną po dnach i brzegach jezior, leśnych drogach i innych ostępach.
                                             

czwartek, 24 listopada 2016

5 sposobów na... "Antygonę"

Z tegoroczną pierwszą "Be" zakończyliśmy zmagania z "Antygoną". Po wprowadzeniu cech tragedii w formie piosenki i myślografii, powitaliśmy to poważne dzieło. Okazało się zaskakująco aktualne. Odbywało się to wszystko w kilku etapach.

niedziela, 7 sierpnia 2016

Bohaterowie zaklęci w cienie

   Omawiając lektury szkolne odeszliśmy znowu od tradycyjnych metod i poeksperymentowaliśmy z własnymi ciałami. Pomysł olśnił mnie całkiem przypadkiem, gdy stałam na szkolnym boisku. Jeśli robię teatr cieni w klasie, to dlaczego nie wyjść z nim na podwórko?