Siedzenie w ławkach nie sprzyja uczeniu się. Nie jesteśmy stworzeni do zdobywania wiedzy w pozycji biernej - człowiek uczy sie przez działanie, wieloma zmysłami, zaangażowaniem emocjonalnym, pamięcią ciała. Nie znam ucznia, który nie skorzysta z możliwości wyjścia na korytarz w ciągu lekcji, nie pogra w grę, nie przejdzie się po sali. Najgorsze, co możemy zrobić, to kompletnie ukrzesłowić swoich uczniów i pielęgnować w nich poczucie, że tylko wtedy "naprawdę" się uczą. Jednym ze sposobów na chociaż minimalne rozruszanie klasy jest zaproponowanie uczniom pracy w grupach. Chętnie przysiadają się do kolegów i wykonują przydzielone zadania, gdyż zostaje złamany codzienny układ, zyskują więcej swobody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kody. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 stycznia 2017
piątek, 30 grudnia 2016
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...
"Dziady" cz. II Adama Mickiewicza - da się z tym coś zrobić? Czemu nie! Przede wszystkim są idealne do czytania w klasie, więc ucieszyłam uczniów wiadomością, że po raz pierwszy nie muszą czytać lektury - zrobimy to w szkole. Oczywiście czytaliśmy z klimatem i rekwizytami teatralnymi, co bardzo spodobało się drugoklasistom. Weszli do ciemnej sali, a tam świece, pajęczyny, wypchany kruk. "Proszę pani, będziemy wywoływać duchy, czy co?" Oczywiście, że będziemy. Zapraszam na dziady! Podzieliliśmy role i ku zaskoczeniu uczniów każdy coś dostał i musiał czytać. Dodaliśmy płaszcze, peruki, kapelusze, kwiaty, maski, i inne klimatyczne rekwizyty. Po tej lekcji "Dziady" spodobały się wszystkim.
wtorek, 4 października 2016
Lekcja z kodem w tle
W trakcie porządków w piwnicy w ręce wpadły mi stare drewniane klocki. Już wędrowały do kosza, kiedy napadł mnie znienacka pomysł, by je wykorzystać na zajęciach. Jak zwykle w takich chwilach okazja znalazła się sama. Ba, nawet wołała o wykorzystanie. W ruch poszły kody QR i barokowe nurty w literaturze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





