"Kamienie na szaniec" podsumowaliśmy w tym roku przy pomocy stacji zadaniowych. Bardzo lubię tę metodę - daje możliwość wykonywania różnych zadań we własnym tempie i dowolnej kolejności. Bardzo angażuje uczniów i wiele uczą się od siebie, pracując w grupach. Nawet trudne lub nieatrakcyjne zadania stają się wówczas wyzwaniem, etapem do osiągnięcia sukcesu lub niespodzianką, z którą należy się zmierzyć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysowanie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 24 listopada 2017
wtorek, 2 maja 2017
Moc rysunku, czyli przekładajmy słowa na obrazy
Rysunki to nie tylko odzwierciedlenie słów, nie tylko ilustracja tekstu, ale również cały proces myślowy, za którym stoją emocje, przeżycia, przetwarzanie i przekładanie uczuć na obraz. Nie można pominąć tak ważnego procesu w dydaktyce - i to nie tylko w edukacji wczesnoszkolnej, czy szkole podstawowej, ale również na wyższych poziomach edukacji.
niedziela, 29 stycznia 2017
Śledztwo w sprawie zabójstwa...
Jedną z lekcji poświęconych "Balladynie" J.Słowackiego przeznaczyłam na przyznanie uczniom całkiem dorosłych uprawnień. Stali się detektywami, lekarzami medycyny sądowej, patologami, funkcjonaruiszami policji i śledczymi. Salę lekcyjną zamieniłam w miejsce zbrodni, a uczniów zaprosiłam do zbierania dowodów i poszlak. Podzieleni na grupy sami przydzielili sobie funkcje i obszary działań. Każdy pracował na reputację grupy, ale rozliczał się z zadania sam - podpisując się na swoim raporcie imieniem i nazwiskiem.
piątek, 27 stycznia 2017
Myślograficzne notatki
Myślimy obrazami, śnimy obrazami, wizualizujemy słowa. Naturalny i podstawowy język naszego mózgu to obrazy. Warto, pamiętając o tym, zastosować myślenie wizualne na lekcjach i pozwolić uczniom na efektywniejsze notowanie, wspomagające procesy pamięciowe. Jedno spojrzenie na własnoręcznie narysowaną notatkę wystarczy za kilkuminutowe czytanie kilku stron zapisanego tekstu. Nie będę się rozpisywać o niepodważalnych walorach notatek graficznych, skupię się na praktyce szkolnej.
sobota, 5 listopada 2016
Podróż w świat fantazji
Korzystając z zamieszczonych w podręczniku fragmentów "Podróży Gliwera" J. Swifta, postanowiłam kreatywnie wykorzystać ogromny potencjał, tkwiący w tym dziele. W formie prezentacji przedstawiłam uczniom kolejne krainy, do których dotarł ciekawski podróżnik. Przyjęli moją opowieść z dużym ożywieniem. Omówiliśmy też fragment, dotyczący Akademii Naukowej, w której wymyślano i testowano bezsensowne wynalazki. Uczniowie chętnie wypowiadali się na temat współczesnych gadżetów, które są bardziej śmieszne, niż przydatne, dostrzegając podobieństwa w absurdalności rzeczywistości zmyślonej przez autora i tej, w której żyją.
Na kolejnej lekcji zaproponowałam im wyprawę z Guliwerem w piątą, nieznaną jeszcze podróż. Tak jak się spodziewałam, w trakcie spisywania dalszych poczynań pana Lemuel, uaktywniły się ogromne pokłady kreatywności. Oczywiście do zadania dołączone były określone wymagania - przygoda musiała zawierać takie elementy, jak spotkanie nowego ludu, opisanie zasad rządzących krainą, ciekawe zdarzenie, podsumowanie (a tutaj - co zaskoczyło Guliwera i jaką naukę wyciągnął z wyprawy).
Na kolejnej lekcji zaproponowałam im wyprawę z Guliwerem w piątą, nieznaną jeszcze podróż. Tak jak się spodziewałam, w trakcie spisywania dalszych poczynań pana Lemuel, uaktywniły się ogromne pokłady kreatywności. Oczywiście do zadania dołączone były określone wymagania - przygoda musiała zawierać takie elementy, jak spotkanie nowego ludu, opisanie zasad rządzących krainą, ciekawe zdarzenie, podsumowanie (a tutaj - co zaskoczyło Guliwera i jaką naukę wyciągnął z wyprawy).
Etykiety:
aktywizacja,
kreatywność,
literatura,
ocena koleżeńska,
pisanie,
pomysł,
praca w grupie,
prezentacja,
rysowanie,
wypracowanie
niedziela, 16 października 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)









