Wiersz Juliana Tuwima "Mieszkańcy" należy do moich ulubionych. Zasiewa w głowie ważne pytania, wzbudza emocje i każe nabrać dystansu. Postanowiłam oddać interpretację wiersza w ręce uczniów. Nie chciałam przegadać tekstu, wolałam ich własne refleksje i odniesienia do współczesności - otaczającego ich świata. Ani razu nie przeczytaliśmy wiersza. Wysłuchali za to jego wersji muzycznych, świetnego wykonania tekstu przez Buldoga i wartego obejrzenia teledysku uczniów warszawskiego liceum. Widziałam, że uśmiechają się w trakcie słuchania.
Od razu obejrzeliśmy też film dokumentalny, inspirowany "Mieszkańcami", który doprowadził nas wszystkich do śmiechu. Bazując na emocjach, porozmawialiśmy chwilę o stosunku poety do tytułowego bohatera wiersza i przeszliśmy do budowania współczesnego obrazu mieszczan.

