Jedną z pierwszych rzeczy, które robię, gdy przychodzi do mnie nowa klasa, jest sprawdzenie ich poziomu rozpisania. Oczywiście zawsze jest jakieś zróżnicowanie, trafia się kilka jednostek potrafiących wyrażać swoje myśli adekwatnie do wieku i możliwości językowych, ale... właśnie to ale zaprząta moją głowę. Ogromna część uczniów nie potrafi pisać na takim poziomie, by płynnie wyrażać swoje myśli, budować ciekawe opisy, wnioskować i sprawnie dzielić tekst na części. Z dużą uwagą pochylam się nad redagowaniem tekstów, bo to według mnie jedna z ważniejszych kompetencji, którą mają wynieść z lekcji języka polskiego - sprawne i precyzyjne pisanie różnego rodzaju tekstów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 sierpnia 2020
sobota, 25 stycznia 2020
Po co zadawać pytania?

Na to pytanie najlepiej odpowiedziałby sam Sokrates, ale jako że z przyczyn obiektywnych nie może, warto skorzystać z jego spuścizny. Pytania sokratejskie - narzędzie filozofów, wykorzystywane przez psychologów, stosowane, by pogłębić i zweryfikować kierunek analizy jakiegoś zjawiska. Czy warto stosować je w szkole? Odpowiedź jest oczywista, szczególnie w czasach, gdy uczniowie najczęściej odpowiadają na pytania, zamiast ćwiczyć ich zadawanie. A już najgorszym przestępstwem na kształtującej się dopiero samodzielności myślenia jest wpajanie młodym ludziom przekonania o jedynej możliwej prawidłowej odpowiedzi, oczywiście zgodnej z kluczem. W związku z tym powstały moje nowe pomoce dydaktyczne - karty pytań sokratejskich i kwestionariusz dialogu sokratejskiego. Mimo, że czerpią z tego samego źródła, przeznaczone są do innego zastosowania.
Etykiety:
aktywizacja,
bohater romantyczny,
charakterystyka,
emocje,
grupy,
lektura,
literatura,
pisanie,
podsumowanie,
pomysł,
projekt,
pytania,
Sokrates,
wartości,
wypracowanie
środa, 7 sierpnia 2019
Ubrać uczucia w słowa
Opis przeżyć wewnętrznych to jedna z form, z którą mierzy się uczeń. Już wie co, niby wie jak, ale jak przyjdzie co do czego, to wydusi z siebie trzy zdania i twierdzi, że wszystko napisał. I oczywiście wiadomo, że trzeba mu pomóc. I oczywiście zrobić to tak, by miał poczucie sukcesu, sprawczości, samodzielnie wykonanej pracy. I oczywiście mam na to sposób.
środa, 6 marca 2019
Wywiadowcy
Dziś prezentuję bardzo uniwersalne narzędzie - pasuje do każdej lektury, tekstu z podręcznika, wielu tekstów literackich, biografii autora i innych spontanicznych zastosowań. To karty z pytaniami do tworzenia wywiadów "Wywiadowcy". Pytania, które układają nasi uczniowie, zwykle są banalne i dotyczą płaszczyzny informacji, wydarzeń, czasami odczuć bohaterów, pozostawiają jednak często pewien niedosyt. Zaopatrzenie ich w pogłębiające temat pytania problemowe zmusza młodch ludzi do poszukiwań i uruchamia bardziej wnikliwe podejście i głębsze refleksje.
piątek, 2 lutego 2018
Przygody Noniego
Kiedy tylko zobaczyłam Noniego pół roku temu, od razu wiedziałam, kim jest. Wiedziałam, że nazywa się Noni i będzie bohaterem niezwykłego dzieła. Ten całkiem pokaźny, żółty, wesoły stworek skradł moje serce, a po wtuleniu się w jego miękki pluszowy brzuszek wiedziałam, że nie oprze mu się również żadne dziecko. Jest po prostu rozbrajający. Wystarczy dołożyć do niego zwykły zeszyt w twardej oprawie i wysłać w podróż, jakiej nie doświadczają zwyczajne zabawki....
sobota, 30 września 2017
Podróże z Małym Księciem
Przygoda z "Małym Księciem" zaprowadziła mnie niedawno w różne rejony aktywności uczniowskich. Przy okazji tej lektury udało się poczynić sporo ciekawych działań, w związku z tym tę książkę i jej bohatera uczniowie odczuwają jako bliską i łatwą w odbiorze, mimo poruszanych w niej trudnych i poważnych tematów. Przedstawię kilka pomysłów do wykorzystania przy omawianiu tej pięknej i wartościowej książki.
Etykiety:
aktywizacja,
gra,
grupy,
kreatywność,
lektura,
literatura,
Mały Książę,
nauka,
ocenianie kształtujące,
pisanie,
pomysł,
symbole
sobota, 5 listopada 2016
Podróż w świat fantazji
Korzystając z zamieszczonych w podręczniku fragmentów "Podróży Gliwera" J. Swifta, postanowiłam kreatywnie wykorzystać ogromny potencjał, tkwiący w tym dziele. W formie prezentacji przedstawiłam uczniom kolejne krainy, do których dotarł ciekawski podróżnik. Przyjęli moją opowieść z dużym ożywieniem. Omówiliśmy też fragment, dotyczący Akademii Naukowej, w której wymyślano i testowano bezsensowne wynalazki. Uczniowie chętnie wypowiadali się na temat współczesnych gadżetów, które są bardziej śmieszne, niż przydatne, dostrzegając podobieństwa w absurdalności rzeczywistości zmyślonej przez autora i tej, w której żyją.
Na kolejnej lekcji zaproponowałam im wyprawę z Guliwerem w piątą, nieznaną jeszcze podróż. Tak jak się spodziewałam, w trakcie spisywania dalszych poczynań pana Lemuel, uaktywniły się ogromne pokłady kreatywności. Oczywiście do zadania dołączone były określone wymagania - przygoda musiała zawierać takie elementy, jak spotkanie nowego ludu, opisanie zasad rządzących krainą, ciekawe zdarzenie, podsumowanie (a tutaj - co zaskoczyło Guliwera i jaką naukę wyciągnął z wyprawy).
Na kolejnej lekcji zaproponowałam im wyprawę z Guliwerem w piątą, nieznaną jeszcze podróż. Tak jak się spodziewałam, w trakcie spisywania dalszych poczynań pana Lemuel, uaktywniły się ogromne pokłady kreatywności. Oczywiście do zadania dołączone były określone wymagania - przygoda musiała zawierać takie elementy, jak spotkanie nowego ludu, opisanie zasad rządzących krainą, ciekawe zdarzenie, podsumowanie (a tutaj - co zaskoczyło Guliwera i jaką naukę wyciągnął z wyprawy).
Etykiety:
aktywizacja,
kreatywność,
literatura,
ocena koleżeńska,
pisanie,
pomysł,
praca w grupie,
prezentacja,
rysowanie,
wypracowanie
piątek, 12 sierpnia 2016
Pisanie kreatywne
Co zrobić, żeby uczniowie lubili pisać? To trudne pytanie, gdyż nie ma na nie jednoznacznej i jedynej poprawnej odpowiedzi. Widzę wielokrotnie uczniów, którym swobodne przelewanie myśli na papier sprawia trudności. Nie lubią pisać i to nie tylko wypracowań klasowych. Unikają też wszelkich zadań, przy których trzeba wykazać się kreatywnością. Bardzo często są przekonani, że każde opowiadanie powinno zaczynać się od "Pewnego razu..." i twierdzą, że nie da się inaczej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





