Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bohater romantyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bohater romantyczny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 stycznia 2020

Po co zadawać pytania?


      Na to pytanie najlepiej odpowiedziałby sam Sokrates, ale jako że z przyczyn obiektywnych nie może, warto skorzystać z jego spuścizny. Pytania sokratejskie - narzędzie filozofów, wykorzystywane przez psychologów, stosowane, by pogłębić i zweryfikować kierunek analizy jakiegoś zjawiska. Czy warto stosować je w szkole? Odpowiedź jest oczywista, szczególnie w czasach, gdy uczniowie najczęściej odpowiadają na pytania, zamiast ćwiczyć ich zadawanie. A już najgorszym przestępstwem na kształtującej się dopiero samodzielności myślenia jest wpajanie młodym ludziom przekonania o jedynej możliwej prawidłowej odpowiedzi, oczywiście zgodnej z kluczem. W związku z tym powstały moje nowe pomoce dydaktyczne - karty pytań sokratejskich i kwestionariusz dialogu sokratejskiego. Mimo, że czerpią z tego samego źródła, przeznaczone są do innego zastosowania.

piątek, 24 marca 2017

Duży format

     Jest coś prowokującego w dużej pustej przestrzeni kartki... Żąda maźniecia, zapisania, skażenia czystej bieli jakimś kolorem, znakiem, śladem bytności człowieka. Widać to dokładnie, kiedy położymy czystą kartkę przed małym dzieckiem. Reakcja jest natychmiastowa - powierzchnia pokrywa się szlakami myśli i tropami rączek. Ludzie lubią rysować, pisać, mazać po pustych białych kartkach. Duży format jest o wiele bardziej kuszący niż mały - prosi się o rozmach, nie ogranicza, zostawia miejsce na coś jeszcze.

piątek, 30 grudnia 2016

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...

        "Dziady" cz. II Adama Mickiewicza - da się z tym coś  zrobić? Czemu nie! Przede wszystkim są idealne do czytania w klasie, więc ucieszyłam uczniów wiadomością, że po raz pierwszy nie muszą czytać lektury - zrobimy to w szkole. Oczywiście czytaliśmy z klimatem i rekwizytami teatralnymi, co bardzo spodobało się drugoklasistom. Weszli do ciemnej sali, a tam świece, pajęczyny, wypchany kruk. "Proszę pani, będziemy wywoływać duchy, czy co?" Oczywiście, że będziemy. Zapraszam na dziady! Podzieliliśmy role i ku zaskoczeniu uczniów każdy coś dostał i musiał czytać. Dodaliśmy płaszcze, peruki, kapelusze, kwiaty, maski, i inne klimatyczne rekwizyty.  Po tej lekcji "Dziady" spodobały się wszystkim.

sobota, 3 grudnia 2016

Morderstwa, zdrady, duchy... ballady!

          Zawsze omawiam więcej ballad, niż nakazuje rozkład i podręcznik. Po pierwsze, żeby uczniowie lepiej utrwalili wiedzę o tym gatunku, po drugie zaś, uważam, że są to zwyczajnie bardzo ciekawe teksty literackie. Nie dosyć, że  fabuła jak z horroru, to jeszcze trzymają w napięciu i dają duże możliwości, jeśli chodzi o dobór metod i narzędzi do ich opracowania. W tym roku zmagaliśmy się z balladami "Świteź, "Rybka", "Świtezianka", "Romantyczność" i "Lilije". Zrobił się z tego właściwie romantyczny cykl. Uczniowie na szczęście dali się ponieść romantycznemu nastrojowi i błądzili ze mną po dnach i brzegach jezior, leśnych drogach i innych ostępach.
                                             

piątek, 16 września 2016

Piosenka o romantykach

        Mam już piosenkę o tragedii greckiej, imiesłowach, filozofii stoickiej i epikurejskiej, czasach średniowiecza, o człowieku renesansu, rodzajach literackich i świeżutką o barokowych czarach. Wybiegając myślą naprzód jestem w wieku XIX. Na razie jest tylko zamiar, zamysł, pomysł, pierwsze przymierzanie się do piosenki o bohaterze romantycznym.