Jak to zwykle z ciekawymi pomysłami bywa, wpadają do głowy za pięć dwunasta. W ten właśnie sposób zweryfikowałam swoje plany lekcyjne i spontanicznie, zamiast tabelkowego powtórzenia problematyki pozytywistycznych nowel, zaproponowałam nakręcenie krótkich filmów animowanych techniką poklatkową.

