W szkole szóstka to szczególna cyfra. Przez niektórych pożądana, dla innych nieosiągalna. Może więc trzeba zerwać z mitem niedostępności szóstek i pozwolić uczniom wypowiedzieć się w sześcioramiennej formie? Dzisiaj o tym, jak moja fascynacja heksami rozpanoszyła się w przestrzeni klasowej. Heksy, czyli niewielkie sześciokąty, wykorzystuję z lubościa co jakiś czas. Są świetne do układania większych całości, mają sporo możliwości dopasowania do inych heksów (dokładnie sześć), a jednocześnie ograniczenie (tylko sześć), które pomaga hierarchizować informacje i wyszukiwać najlepsze dopasowania. Wykorzystywane są m.in. przez nauczycieli, stosujacych ocenianie kształtujace.
