środa, 17 sierpnia 2016

Magia kart, czyli nowi mieszkańcy szafy ze skarbami

     Ostatnio znowu wymyślałam, projektowałam, drukowałam, laminowałam, wycinałam, kleiłam... i oto są. Najświeższe pomoce dydaktyczne. Oczywiście służą do tego, by podstępnie wciągnąć ucznia w temat i zająć go na lekcji. Pogramy w karty?



     Pierwszy pomysł to jeden z elementów składających się na cykl lekcji "Kolorowe części zdania". Karty do tworzenia własnych zdań mają prostą konstrukcję: na górze pytanie, w środku wyraz właściwy i na dole nazwa części zdania. Im dziwniejsze, śmieszniejsze, absurdalniejsze zdania uda się z tego stworzyć uczniom - tym lepiej. Im większe emocje przy układaniu zdań - tym lepiej. Im większe zaangażowanie w grę - tym lepiej.
                         
Jest ich  w talii całkiem sporo, szczególnie okoliczników, ale dzięki temu uczniowie włożą więcej wysiłku w poznanie wszystkich elementów i będą mieli możliwość stworzenia ciekawszych zdań. Narysowanie wykresu zdania z taką pomocą jest łatwizną dla każdego.
      Drugi pomysł to "Pudełko pytań" - dosyć uniwersalna pomoc do analizowania tekstu literackiego, zainspirowana taksonomią Marzano, która to odświeża i rozbudowuje nieco taksonomię Blooma. Każdemu z podanych na ściankach pudełka obszarowi analizy utworu (wiedza, organizacja, analiza, synteza, stosowanie, tworzenie, ocenianie) odpowiada inny kolor. W środku znajdują się karty z pytaniami - po 10 w każdym kolorze, na które odpowiadają uczniowie.
 

Można tego zestawu używać w kilku wariantach: do pracy w grupie, jako grę na punkty, do losowania pytań na kartkówkę, do samodzielnego analizowania utworu, czy  potraktować je jako naukowy challenge - jak wysoko zajdziesz, odpowiadając na 3 pytania z każdego zestawu kolorystycznego? (zaczynamy od wiedzy, kończymy na ocenie).
    Wielkimi krokami przygotowuję się do nowego roku szkolnego. Niech sobie uczniowie pograją w karty... a co.

Kasia Polak

5 komentarzy:

  1. O, jakie fajne pomoce :) składnia zdania pojedynczego to pięta Achillesa wielu moich uczniów.

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak się już nauczą, to za pół roku nic nie pamiętają... :) Grajmy w karty.

    OdpowiedzUsuń
  3. A jest możliwość pozyskania tej "ogromnej pracy"???? w formie przesłania materiałów???/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń