wtorek, 23 sierpnia 2016

Budujemy system wartości

      Od dawna nosiłam się  z zamiarem stworzenia piramid wartości, które dałby się wykorzystać na zajęciach języka polskiego. Często poruszamy z uczniami temat wartości bliskich im lub bohaterom literackim. Niektórzy mają problemy z nazwaniem wartości, inni nie potrafią ich hierarchizować. Tego typu pomoc dydaktyczną można wykonać w bardzo prosty sposób, myślę też, że zaktywizuje młodzież, bo kto nie lubi ustawiać kubeczkowych konstrukcji...



     Moje piramidy czekały na swoje opakowania (promocja w Biedronce na czipsy w tubach), gdyż lubię dbać o szczegóły i nie chciałam, by papierowe kubeczki zgniotły się lub kurzyły. Można jednak spokojnie taki zestaw trzymać w foliowej torbie lub kartonowym pudle. Wystarczy 21 kubeczków, na których umieścimy nazwy wartości. Trzeba zadbać o zróżnicowanie: obok pojęć wzniosłych - przyziemne, obok duchowych - również materialne.

     Najpierw uczniowie powinni zrobić selekcję pod kątem wartości obecnych w życiu bohatera. Następnie muszą ustawić na dnie mniej ważne i jedną (ewentualnie dwie) z nich ustawić na górze. To bardzo ważna umiejętność, szczególnie jeśli damy uczniom taki zestaw do pracy grupie. Nie tylko muszą podjąć decyzję, ale też uzasadnić wybór i przekonać do niego inne osoby.
     Dobrym pomysłem jest też po przepracowaniu i omówieniu zbudowanej piramidy stworzyć antypiramidę, czyli ustawić tym razem wartości, którymi bohater np. się brzydzi, które odrzuca, neguje. Wtedy stworzy się pełny obraz moralności danego człowieka.
      Można użyć piramid również na lekcjach wychowawczych. Mają dosyć duży potencjał i mogą stanowić początek ciekawych dyskusji. Warto namówić uczniów, by układali własne piramidy i np. pokolenia rodziców, porównywali je, wnioskowali. Możliwości same się mnożą.

Kasia Polak

4 komentarze:

  1. Dziękuję i polecam. Kubeczki to kolejny po patyczkach i papierowych talerzykach materiał na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super,,,, patyczki już od roku stosuję, oczywiście dzięki Pani.... Używam je na każdych zajęciach. losując w ten sposób osobę do udzielenia odpowiedzi...Zdaje egzamin.... Niestety na talerzki nie "wpadłam"....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście losowanie patyczków bardziej aktywizuje i mobilizuje do myslenia uczniów. A wykorzystanie prostych i tanich surowców to podstawa kreatywnego nauczyciela :) Polecam do wypróbowania. Dzieciaki lubią ruchome elementy, nie tylko zapisane w notatce wyrazy. Lepiej wtedy myślą i dyskutują ze sobą.

      Usuń