sobota, 22 sierpnia 2020

Pisać... jak to łatwo powiedzieć!

     Jedną z pierwszych rzeczy, które robię, gdy przychodzi do mnie nowa klasa, jest sprawdzenie ich poziomu rozpisania. Oczywiście zawsze jest jakieś zróżnicowanie, trafia się kilka jednostek potrafiących wyrażać swoje myśli adekwatnie do wieku i możliwości językowych, ale... właśnie to ale zaprząta moją głowę. Ogromna część uczniów nie potrafi pisać na takim poziomie, by płynnie wyrażać swoje myśli, budować ciekawe opisy, wnioskować i sprawnie dzielić tekst na części. Z dużą uwagą pochylam się nad redagowaniem tekstów, bo to według mnie jedna z ważniejszych kompetencji, którą mają wynieść z lekcji języka polskiego - sprawne i precyzyjne pisanie różnego rodzaju tekstów.

niedziela, 2 lutego 2020

Cicha lekcja

      Ten eksperyment wzbudził wśród moich uczniów wiele emocji. Pozytywnych i negatywnych. Cicha lekcja - jedni byli wniebowzięci, inni męczyli się okrutnie. Zasada jest prosta - w trakcie cichej lekcji NIKT nic nie mówi. Ani uczniowie, ani nauczyciel. Warto ja przeprowadzić co jakiś czas w ramach odskoczni od tradycyjnych zajęć i poznawania swoich uczniów. Miło zobaczyć ich w odmiennej sytuacji. Co ważne uczniowie bardzo łatwo wchodzą w konwencję i starają się przestrzegać umowy - porozumiewamy się pisząc pytania i informacje na kartkach.

sobota, 25 stycznia 2020

Po co zadawać pytania?


      Na to pytanie najlepiej odpowiedziałby sam Sokrates, ale jako że z przyczyn obiektywnych nie może, warto skorzystać z jego spuścizny. Pytania sokratejskie - narzędzie filozofów, wykorzystywane przez psychologów, stosowane, by pogłębić i zweryfikować kierunek analizy jakiegoś zjawiska. Czy warto stosować je w szkole? Odpowiedź jest oczywista, szczególnie w czasach, gdy uczniowie najczęściej odpowiadają na pytania, zamiast ćwiczyć ich zadawanie. A już najgorszym przestępstwem na kształtującej się dopiero samodzielności myślenia jest wpajanie młodym ludziom przekonania o jedynej możliwej prawidłowej odpowiedzi, oczywiście zgodnej z kluczem. W związku z tym powstały moje nowe pomoce dydaktyczne - karty pytań sokratejskich i kwestionariusz dialogu sokratejskiego. Mimo, że czerpią z tego samego źródła, przeznaczone są do innego zastosowania.

środa, 7 sierpnia 2019

Ubrać uczucia w słowa

     Opis przeżyć wewnętrznych to jedna z form, z którą mierzy się uczeń. Już wie co, niby wie jak, ale jak przyjdzie co do czego, to wydusi z siebie trzy zdania i twierdzi, że wszystko napisał. I oczywiście wiadomo, że trzeba mu pomóc. I oczywiście zrobić to tak, by miał poczucie sukcesu, sprawczości, samodzielnie wykonanej pracy. I oczywiście mam na to sposób.

sobota, 3 sierpnia 2019

Z książką w innym wymiarze

     Kostka Merge Cube robi zawrotną karierę za granicą od kilku lat, w Polsce jest coraz bardziej znana, ja po doświadczeniach pracy z nią jako trener w Mobilnym Centrum Edukacyjnym Erasmus Plus postanowiłam poznać jej inne, nie tylko to rozrywkowo-edukacyjne oblicze gotowych aplikacji.
Stworzyłam swoja własną wirtualną kostkę do opowiadania o przeczytanej kiążce. Idealnie sprawdza się z okularami VR (koniecznie z takimi, które mają okienko na kamerę - świetne będą zwykłe kartonowe na 10 zł). Trzymanie jednoczesnie kostki i telefonu/tabletu może powodować problemy z płynnością ruchów. Kiedy jednak trzymamy kostkę w obu dłoniach, manewrowanie nią staje się o wiele przyjemniejsze.

czwartek, 1 sierpnia 2019

Częstuj się czekoladą! Przypadek? Nie sądzę...

     "Przypadki macie znać w nocy o północy" - mawiała moja polonistka w podstawówce. Więc kuliśmy, bo nigdy nie wiadomo, której nocy o północy zbudzi nas sroga twarz nauczycielki tuż nad naszą głową. Ale przecież da się inaczej. Wystarczy z nauki zrobić przyjemność - grę, zabawę, piosenkę, wierszyk, przedstawienie, rysunek. Działania mają być skomasowane, by docierały różnymi kanałami. Później wystarczy już tylko powtarzać, odświeżać, przypominać. Najpierw poczęstuję Was czekoladą - i to dosłownie, możecie ją wydrukować i używać z uczniami.

czwartek, 25 lipca 2019

Literacka Jenga

      Któż nie grał w Jengę? Proste zasady, element nieprzewidywalności, koncentracja i sprawność manualna - to pierwsze zalety, które przychodzą mi do głowy, ale z pewnością jest ich więcej. Jak wykorzystuję Jengę na lekcji? Do grania w analizę i interpretację tekstu literackiego. Zależy mi na tym, by uczniowie wyszli poza sztywne ramy klasycznego (jednak nieco monotonnego i przewidywalnego, więc i nudnego) omawiania lektury i wykazali się zarówno umiejętnościami analitycznymi, znajomością terminów teoretycznoliterackich, logicznym myśleniem, jak i kreatywnością. Po odkryciu dwa lata temu kilku zestawów Jengi w domu, którejakoś cudownie się rozmnożyły, wyczarowałam nową pomoc dydaktyczną.